Cytaty

Cytaty z książki Orgazmokalipsa. Krzysztof T. Dąbrowski, Michał Drzazga.
„Stopy zahaczyły o coś sterczącego z podłoża, a ja poszybowałem na spotkanie z ziemią ojczystą, lecz zamiast wpaść w jej czułe ramiona, rozkwasiłem sobie o nią nos”.

„Najwidoczniej znowu urwał mu się film (a trzeba dodać, że nigdy nie był zbyt dobrym reżyserem własnego życia)”.

„No ale przecież w porównaniu do dziadka i wujków nie pił znowu tak wiele. Nie upijał się codziennie do nieprzytomności. A raz w tygodniu to nawet wcale nie pił alkoholu, to znaczy pił tylko piwo, ale to się przecież nie liczyło”.

„A on, brutal, łobuz jeden, ściągnął mnie na ziemię, gdzie boleśnie przyglebiłem o bruk skacowanej rzeczywistości”.

„Należało tę opcję uznać za oczywistą w swej niemożliwości niemożliwość”.

„Zacisnąłem powieki, nie chcąc na to patrzeć, bo i po co być świadkiem własnej śmierci?”

„W pewnym momencie w jej głowie pojawiła się iskierka nadziei: pani Jola Mizernaswawola, chuda jak tyczka super kosmetyczka, tylko ona mogła jej pomóc”.

„Właśnie świtało, a nocny melanż odpływał w niebyt wraz z rzygowinami ściekającymi tu i ówdzie do kanałów”.

„Pizza to moja miłość, a teraz rzygałem tą miłością…”

„Wikary też dostał orgazmu. Kocisko zaczęło się wyginać w dzikich spazmach, jak tancerka na rurze, a miauczał przy tym tak dojmująco, że gdybym nie dochodził, pomyślałbym, iż właśnie schodzi”.

„Niestety stopy zaplątały mi się w pościel i z rozłożonymi na boki łapami pofrunąłem jak długi na bliskie spotkanie trzeciego stopnia z roztoczami egzystującymi w kilku warstwach kurzu, jaki pokrywał posadzkę”.

„Kocura oczywiście nie było, zapewne szczęściarz całą noc heblował radośnie jakąś kocią miss”.

żałował, że ambitny plan codziennego wieczornego biegania porzucił po pierwszym razie, kiedy to na trasie treningu dojrzał budkę z kebabami i piwem”.

„Zamulenie, otumanienie, odmóżdżenie — jak zwał, tak zwał, ale w stanie ekstremalnego kaca cierpienie doprowadzało czasami do odmiennych stanów świadomości”.

„Ach, Zuzka! Te piękne rude loki, z których aromat szamponu żnivea o zapachu świeżo skoszonego siana wdychać mógłbym godzinami…”

„Może, widząc moje łzy, które lśniły niczym kryształy górskie, tonące w rozszambionym gównie rzeczywistości… Nie, nie dobrze, zdaje się, że tu niestety do głosu doszedł Wewnętrzny Wierszokleta”.

„To, co teraz czytacie, spisałem ku potomności w swej norce, jak niejaki Dildo Baggins, pykając malboraska po wyjściu cało z tego okropnego zamieszania”.

„Kiedyś, gdy się namiętnie kochaliśmy, kocur usadowił się na fotelu w najlepsze i zaczął nas obserwować — oczywiście tak bardzo byliśmy pochłonięci tym porywem namiętności, że nie raczyliśmy zauważyć obecności sierściucha w naszej świątyni miłości — zaś gdy już dochodziłem, złośliwe kocisko miauknęło: — No stary, z orgazmem ci do twarzy. Wpienił mnie niemożebnie”.

„Tak by jej było ze mną dobrze, bo przecież ja bym dla niej wszystko (no może poza kinem, na które mnie chwilowo nie było stać)”.

„Opętańcy, choć poruszali się powoli i niezdarnie i co parę metrów zatrzymywali się, by przy akompaniamencie zbiorowego jęku dostać orgazmu, byli niestety coraz bliżej”.

„Czarownica stanęła przed nami w rozkroku i daję słowo, że gdyby nie powaga sytuacji, zapewne zapuściłbym żurawia pod opinający jej zgrabne biodra materiał. Skupiłem się jednak na czymś innym, bowiem coś tej wrednej jędzy zapłonęło w dłoniach”.

„Rozległ się rozpaczliwy krzyk czarownicy, zapewne była właśnie żywcem pożerana przez wygłodniałych zombiaków”.

„Najwspanialsza para piersi na świecie utwierdziła mnie w przekonaniu, że to jednak sen na jawie. Tak kapitalnych cycków Matka Natura przecież by nie stworzyła. A nawet gdyby, to Ojciec Los w swej złośliwości nie dałby mi ich oglądać”.

„Księciem okazał się jednooki potwór z penisem zamiast nosa, z którego wprost do jej ust zwisał gęsty glut. Poczuła, że jego końcówka mizia ją po migdałkach. Zwymiotowała gwałtownie. W świecie, z którego pochodził Glutathron, podobne zachowanie było jedną z oznak godowego rytuału”.


Orgazmokalipsa - książka okładka - Krzysztof T. Dąbrowski
Czytaj całą książkę ORGAZMOKALIPSA Krzysztofa T. Dąbrowskiego

lub zobacz więcej:

Lista przygód Hubiego i Wikarego, spis treści i opowiadań z książki ORGAZMOKALIPSA by Krzysztof T. Dąbrowski

Hubi, Wikary i Euzebia - Bohaterowie książki ORGAZMOKALIPSA by Krzysztof T. Dąbrowski